platforma blogowa portalu gazeta pomorska

Testowanie wyborcy

Jarosław Kaczyński niedawno zapowiedział „odbudowę Stoczni Gdańskiej”. Zaznaczał przy tym, że sam Gdańsk jest miejscem szczególnym na mapie i w historii Polski. Mówił o dziedzictwie roku 1980, o „strajkach i porozumieniach”, o tym, co zostało z wielkich ideałów „Solidarności”. A tym, co zostało, jest według prezesa Prawa i Sprawiedliwości, poszanowanie wolności.

Pewnie szef PiS-u miał na myśli również wolność wypowiedzi. To i mówił pięknie i długo. W tych zapowiedziach dotyczących „odbudowy i dalszego rozwoju Stoczni Gdańskiej” pobrzmiewa jednak sentymentalna nuta. Bo, o których latach świetności stoczni (od ubiegłego roku będącej znów pod narodowym zarządem po przejęciu przez spółki Skarbu Państwa) Jarosław Kaczyński mówił? Czy o latach 70. i 80., kiedy to w stoczni zatrudnionych było bodaj kilkanaście tysięcy pracowników, a zakład działał nie kierując się rachunkiem ekonomicznym? Produkowano wtedy przecież przede wszystkim dla naszego największego, wschodniego odbiorcy. Jarosław Kaczyński zapowiedział, że odwiedzi wszystkie 41 okręgów wyborczych. Z tych złotych myśli wypowiedzianych podczas wizyt w każdym z nich, można by ułożyć piękny album marzeń.

Może wśród tych, których urzekną podobne świetlane plany, nie zabraknie dotychczasowych wyborców innych opcji politycznych. Już teraz pokazują to sondaże dające PiS-owi 45- a nawet 47 procentowe poparcie. Kampania wyborcza to wyjątkowy czas. Pewnie niektóre z pomysłów wbrew logice i ekonomii – jak, np. windowane przez wszystkie opcje obietnice socjalne – to tylko próby wybadania tolerancji i inteligencji wyborców. Co rusz przecież szefowie opozycji zapowiadają kolejne „plusy”, a „Rodzina+” stała się właściwie powszechnie obowiązującym programem wyborczym każdej szanującej się (czytaj: walczącej o mandat w Sejmie) opcji.

Aż dziw, że w tej szaleńczej licytacji na dodatki nie znalazła się jeszcze „trzynastka 500 +”. Ale to może jeszcze przed nami!

Zostaw komentarz