platforma blogowa portalu gazeta pomorska

Od Francji do Nigerii

Ryszard Terlecki z rozbrajającą szczerością mówi o tym, że trzeba zdyscyplinować nadzwyczajną kastę. A projekt zamykający usta sędziom pod groźbą postępowań dyscyplinarnych, przesuwania do orzekania w innych miejscowościach (z dala od domu) czy nawet wyrzucania z zawodu nazywa „bardzo łagodnym”, wręcz „delikatnym”. Taką wypowiedź można by położyć na karb sposobu bycia (i obycia) posła Terleckiego, który nieraz wcześniej błysnął podobnymi, nośnymi figurami stylistycznymi w komentarzach udzielanych do bieżących działań rządu. W tym przypadku oczekiwać od Ryszarda Terleckiego merytorycznej wypowiedzi to jak liczyć na wyważony komentarz na temat LGBT czy unijnej flagi w Sejmie z ust (byłej już) posłanki Krystyny Pawłowicz.

Tu jednak nie chodzi wyłącznie o indywidualną skłonność do udzielania ciętych, wyrazistych komentarzy. Tu chodzi o coś więcej. Politycy Zjednoczonej Prawicy najwyraźniej święcie wierzą w to, że sędziów należy uciszyć i ukrócić im swobodne komentowanie spraw bieżących. I – by było jasne – nie, sam nie jestem zwolennikiem tego, by ten czy ów obecny bądź były (w stanie spoczynku) sędzia udzielał komentarzy na tematy polityczne. Wszak nie bez powodu sędziowie nawet i dzisiaj nie mogą prowadzić działalności politycznych. Kiedy w grę wchodzi jednak opiniowanie ustaw stojących w jasnej sprzeczności zarówno z polską konstytucją, jak i prawem traktatowym (przecież sami w końcu i z własnej woli wstąpiliśmy do Unii Europejskiej), to nie tylko godzę się na to, ale i wręcz oczekuję, by głos sędziów był słyszalny.

W uzasadnieniu projektu noweli znajduje się odwołanie do francuskiej Rady Konstytucyjnej, która uznaje prawo państwa do „ostatniego zdania” w uchwalaniu prawa. Krytycy tej argumentacji podkreślają, że jest wyrwana z kontekstu. A w 2016 r. w Parlamencie Europejskim przyjęto rezolucję w sprawie Polski na jednej agendzie z problemem łamania praw człowieka w Nigerii. Jestem w stanie więc wyobrazić sobie, że któryś z nigeryjskich polityków mógłby z powodzeniem powoływać się na polskie wzorce.

Zostaw komentarz